Dieta antycellulitowa – skuteczne porady na pozbycie się cellulitu

Cellulit niejednej z pań spędza sen z powiek, zwłaszcza, że dotyczy każdej grupy kobiet: szczupłych, puszystych, młodych czy starszych. Zmagania z nim to niekiedy walka z wiatrakami, dlatego warto sięgnąć po wszelkie możliwe sposoby pozbycia się go.

Co to jest cellulit?

Cellulit (nie mylić z cellulitisem, czyli zapaleniem tkanki łącznej) to nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej w okolicach ud, bioder, kolan, pośladków, ramion czy brzuchu. Efektem jest pofałdowana i nierówna skóra, która przypomina trochę „skórę od pomarańczy”, stąd też tak jest nazywana.

Oprócz walki w postaci masażów z zimną wodą, odpowiednich kremów i innych zabiegów kosmetycznych, należy zaznaczyć, że cellulit bierze się także z powodu nieprawidłowego odżywiania oraz braku aktywności fizycznej.

Dieta a cellulit

Kurację antycellulitową zaczynamy od wypijania odpowiedniej ilości niegazowanej, mineralnej wody w ciągu dnia. Niezbędne minimum to 1,5 litra dziennie, a optymalnie jest wypijać około 2 litrów. Najlepszym sposobem jest zawsze mieć przy sobie butelkę z wodą – w pracy, w domu, na rowerze, na spacerze, żeby mieć kontrolę nad ilością wypijanej wody. Warto jest z kolei ograniczyć kawę, a z herbat wybierać zieloną, która ma działanie przyspieszające przemianę materii.

Kolejna ważna sprawa w diecie antycellulitowej, a także w zasadach zdrowego odżywania, to regularność posiłków (4-5 dziennie), spożywanych mniej więcej co 3-4 godziny, o małej objętości.

Z diety należy także wyeliminować: gotowe produkty i potrawy, dania typu instant, zupy i sosy w proszku, fast-foody. Zwłaszcza te ostatnie bardzo lubią zostać z nami najdłużej w biodrach, udach czy na brzuchu.

Warto także odpowiednio przyrządzać posiłki. Sól powoduje obrzęki, gromadzi wodę oraz toksyny, stąd też najlepiej jest ją całkowicie wyeliminować z diety, a produkty, w których ona naturalnie występuje lub jest dodawana, ograniczyć. Ostrożnie też z przyprawami, które zawierają glutaminian sodu. Do diety włączamy naturalne zioła, cebulę i czosnek, które świetnie sprawdzą się jako zamiennik soli. Również cukier powinien zostać wykluczony z jadłospisu (uwielbia się on odkładać w komórkach tłuszczowych). Z technik kulinarnych wybierać raczej gotowanie, gotowanie na parze, duszenie bez obsmażania czy pieczenie (w folii, w pergaminie, w naczyniu żaroodpornym).

Jakie produkty wybierać?

Na rynku jest wiele dostępnych produktów, które przyspieszają tempo przemiany materii, a są zarazem lekkostrawne. Należą do nich: ryby, białe mięso, chude sery twarogowe, naturalne sery homogenizowane oraz ryż.

Kolejne artykuły, po które warto sięgać, to produkty bogate w potas. Będą miały one działanie drenujące (usprawniające krążenie krwi). Najlepsze są warzywa, takie jak: natka z pietruszki, szparagi, ogórki, pomidory, cebula, a w przypadku owoców: cytrusy, melon, kiwi, ananas, arbuz, borówki i truskawki. Ponadto są one skarbnicą łatwo przyswajalnych witamin i składników mineralnych. Ważne są także produkty, które mają działanie moczopędne – seler, pietruszka, arbuzy, truskawki, melon, świeże ogórki, cykoria, cebula i czereśnia oraz bogate w witaminy z grupy B, takie jak: drożdże, jaja, kiełki.

Doskonale z cellulitem radzą sobie także antyoksydanty (związki usuwające z organizmu człowieka nadmiar wolnych rodników): usprawniają krążenie krwi i zmniejszają przepuszczalność naczyń krwionośnych. Tutaj idealnie sprawdzą się oleje roślinne, owoce, warzywa, zioła i herbata zielona. Również błonnik pokarmowy (warzywa, owoce i produkty zbożowe), a zwłaszcza jego frakcja rozpuszczalna w wodzie, jest ważny w diecie antycellulitowej, bo przyspiesza przemianę materii oraz wiąże niektóre substancje toksyczne.

Niezastąpione w spalaniu tłuszczu są… kwasy tłuszczowe. A konkretnie kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6. Ich działanie polega na przyspieszeniu metabolizmu oraz ograniczenie odkładania się tłuszczu w organizmie. Kwasy tłuszczowe omega-3 znajdziemy w rybach (zwłaszcza tłustych: makrela, łosoś, śledź), tranie oraz olejach roślinnych (lnianym, rzepakowym, sojowym), zaś omega-6 – w pestkach słonecznika i dyni, orzechach oraz w olejach roślinnych.

Należy pamiętać, iż tylko kompleksowa terapia antycellulitowa może pomóc pozbyć się pomarańczowej skórki, dlatego zarówno dieta, jak i aktywność fizyczna mają tutaj kluczowe znaczenie.

Dominika Łuczak
Dietetyk i Konsultant Klienta Apet’eat

Apet'eat catering dietetyczny Warszawa Dominika Łuczak Dietetyk i Konsultant Klienta